Democamp w Szczyrku

26.06.2008, Marcin Błaszyk

W dniach 24-25 czerwca z Tomkiem Olechem wybraliśmy się do Szczyrku na Democamp. Impreza świetnie zorganizowana, podziękowania dla organizatorów z Netguru, ciekawe prezentacje (dzień pierwszy), szczególnie Dominika Kozy i Macieja Budzicha o “Kodeksie Blogerów”. Nasza też nie była nudna - “Odpowiedzialność serwisów internetowych za treści umieszczane przez użytkowników; zasady ochrony danych osobowych” (tytuł zdecydowanie za długi). Do obejrzenia, tylko slajdy, tutaj.

Dzień drugi pod hasłem “sesji unconference” - brzmi rewelacyjnie. Uczestniczyliśmy w rozmowie na temat kodeksu blogerów, w której trakcie nasunął mi się pomysł na post, który miałem napisać dzisiaj ale nie napiszę, na razie tylko link do Vagli (Kim jesteś blogerze, czyje interesy reprezentujesz i jak cię osadzić?) , poczekam aż kodeks ujrzy światło dzienne. Poza tym kodeks ma raczej dotyczyć etycznych zasad współpracy agencji reklamowych z blogerami nie zaś etyki samych blogerów (przynajmniej tak to odebrałem). To tyle, rozpisywał się nie będę - relacja szczegółowa tutaj.

Opublikowane w Wydarzenia

5 Responses

  1. Dominik Koza

    Cześć Marcinie. :)
    Cieszę się, że Maćka i moja prezentacja o Kodeksie się podobała. Zresztą, na trawce (bez skojarzeń) przy Ośrodku trochę później o tym porozmawialiśmy.

    Prezentację mieliście konkretną, dobrze poznać osoby, które jak będzie trzeba przeczytają ustawę o ochronie baz danych. ;)

    Trochę zdjęć z democampu u mnie na blogu, tam też linki do galerii.

  2. dwa dni #democamp - spore uzupełnienie | Reklama po korekcie

    […] poza tymi, do których już linkowałem - na kolejną relację z Democampu. Tym razem przeczytajcie krótką wspominkę Marcina Błaszyka, tego samego, który wraz z Tomkiem Olechem prezentował temat odpowiedzialności serwisów […]

  3. Nozbe

    Wiem, że z Waszą prezentacją się postaraliście i była całkiem OK, ale jeśli się nie obrazicie, to pozwolę sobie na konstruktywną krytykę.

    Teza: Prawo dla nie-prawników jest nudne.

    Wiem, bo moja żona jest prawnikiem, więc to nie jest nic do was. Ale teraz, zamiast się z tą tezą kłócić, wystaczy ją przyjąć do wiadomości i wtedy takie prezentacje będą jeszcze bardziej udane.

    Chodzi o to, że wy jesteście ekspertami - znacie to prawo na wylot i wiecie co jest z tego NAJWAŻNIEJSZE a co jest tylko laniem wody… więc jak robicie prezentację dla nie-prawników - skupcie się na NAJWAŻNIEJSZYCH SŁOWACH KLUCZOWYCH, najważniejszych punktach.

    Tym, co nas naprawdę interesuje.

    Mniej tekstu w prezentacji, tylko słowa kluczowe i omówienie najważniejszych spraw, w najbardziej przystępny możliwy sposób. Nie ma co cytować tekstów ustaw… a szczególnie nie na slajdach… Wtedy wasza prezentacja będzie bardziej żywa a i nam w głowie więcej zostanie.

    Tak jak pisałem - widać było po Waszej prezentacji, że znacie się na rzeczy i że nieźli z Was fachowcy, dlatego też piszę ten komentarz, bo wiem, że możecie to zaprezentować jeszcze lepiej.

    Po prostu - przetłumaczyć z “prawniczego na nasze” w formie krótkich, konkretnych przekazów i będzie super.

    Fajnie, że byliście i mogłem Was poznać, powodzenia!

    - Michał

  4. Tomasz Olech

    Do Nozbe->Może warto zmienić formułę ;) Dzięki za uwagi!

  5. democamp » Organizatorska relacja z DEMOCAMPU

    […] błaszyk-jarosiński […]

Skomentuj

Uwaga: Komentarze są moderowane. Twój komentarz pojawi się po autoryzacji.