Democamp w Szczyrku
W dniach 24-25 czerwca z Tomkiem Olechem wybraliśmy się do Szczyrku na Democamp. Impreza świetnie zorganizowana, podziękowania dla organizatorów z Netguru, ciekawe prezentacje (dzień pierwszy), szczególnie Dominika Kozy i Macieja Budzicha o “Kodeksie Blogerów”. Nasza też nie była nudna - “Odpowiedzialność serwisów internetowych za treści umieszczane przez użytkowników; zasady ochrony danych osobowych” (tytuł zdecydowanie za długi). Do obejrzenia, tylko slajdy, tutaj.
Dzień drugi pod hasłem “sesji unconference” - brzmi rewelacyjnie. Uczestniczyliśmy w rozmowie na temat kodeksu blogerów, w której trakcie nasunął mi się pomysł na post, który miałem napisać dzisiaj ale nie napiszę, na razie tylko link do Vagli (Kim jesteś blogerze, czyje interesy reprezentujesz i jak cię osadzić?) , poczekam aż kodeks ujrzy światło dzienne. Poza tym kodeks ma raczej dotyczyć etycznych zasad współpracy agencji reklamowych z blogerami nie zaś etyki samych blogerów (przynajmniej tak to odebrałem). To tyle, rozpisywał się nie będę - relacja szczegółowa tutaj.
Opublikowane w Wydarzenia

26.06.2008 at 22:57
Cześć Marcinie.
Cieszę się, że Maćka i moja prezentacja o Kodeksie się podobała. Zresztą, na trawce (bez skojarzeń) przy Ośrodku trochę później o tym porozmawialiśmy.
Prezentację mieliście konkretną, dobrze poznać osoby, które jak będzie trzeba przeczytają ustawę o ochronie baz danych.
Trochę zdjęć z democampu u mnie na blogu, tam też linki do galerii.
26.06.2008 at 23:42
[…] poza tymi, do których już linkowałem - na kolejną relację z Democampu. Tym razem przeczytajcie krótką wspominkę Marcina Błaszyka, tego samego, który wraz z Tomkiem Olechem prezentował temat odpowiedzialności serwisów […]
27.06.2008 at 08:43
Wiem, że z Waszą prezentacją się postaraliście i była całkiem OK, ale jeśli się nie obrazicie, to pozwolę sobie na konstruktywną krytykę.
Teza: Prawo dla nie-prawników jest nudne.
Wiem, bo moja żona jest prawnikiem, więc to nie jest nic do was. Ale teraz, zamiast się z tą tezą kłócić, wystaczy ją przyjąć do wiadomości i wtedy takie prezentacje będą jeszcze bardziej udane.
Chodzi o to, że wy jesteście ekspertami - znacie to prawo na wylot i wiecie co jest z tego NAJWAŻNIEJSZE a co jest tylko laniem wody… więc jak robicie prezentację dla nie-prawników - skupcie się na NAJWAŻNIEJSZYCH SŁOWACH KLUCZOWYCH, najważniejszych punktach.
Tym, co nas naprawdę interesuje.
Mniej tekstu w prezentacji, tylko słowa kluczowe i omówienie najważniejszych spraw, w najbardziej przystępny możliwy sposób. Nie ma co cytować tekstów ustaw… a szczególnie nie na slajdach… Wtedy wasza prezentacja będzie bardziej żywa a i nam w głowie więcej zostanie.
Tak jak pisałem - widać było po Waszej prezentacji, że znacie się na rzeczy i że nieźli z Was fachowcy, dlatego też piszę ten komentarz, bo wiem, że możecie to zaprezentować jeszcze lepiej.
Po prostu - przetłumaczyć z “prawniczego na nasze” w formie krótkich, konkretnych przekazów i będzie super.
Fajnie, że byliście i mogłem Was poznać, powodzenia!
- Michał
27.06.2008 at 09:47
Do Nozbe->Może warto zmienić formułę
Dzięki za uwagi!
10.07.2008 at 15:33
[…] błaszyk-jarosiński […]