Wykorzystywanie cudzych treści w serwisie internetowym

17.01.2011, Marcin Błaszyk

Poniższy artykuł powstał jako podsumowanie konsultacji prawnych dla startupów jakie prowadziliśmy w ramach projektu Startup-IT i ukazał się w serwisie Startup-IT.pl w dniu 19.11.2010 r.

Wykorzystywanie cudzych utworów (np. tekstów, grafiki, materiałów wideo) w serwisie internetowym jest co do zasady możliwe wyłącznie za zgodą twórcy lub innej osoby, której przysługują majątkowe prawa autorskie do tych utworów. Publikując w serwisie utwory bez zgody twórcy, narażamy się na odpowiedzialność odszkodowawczą, która może sięgnąć nawet trzykrotności opłaty, jaką należałoby uiścić podmiotowi uprawnionemu w przypadku udzielenia przez ten podmiot zezwolenia.

Ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych przewiduje jednak szereg wyjątków, w których publikacja materiałów możliwa jest bez zgody ich twórcy.

Można cytować utwory osób trzecich bez uzyskania ich zgody oraz bez wypłaty wynagrodzenia na rzecz twórcy pod warunkiem, że wykorzystujemy (cytujemy) jedynie drobny fragment cudzego tekstu lub innego utworu, wkomponowując go we własny, stanowiący samoistną całość tekst, a wykorzystanie danego fragmentu znajduje uzasadnienie w wyjaśnieniach, analizie krytycznej, nauczaniu lub prawach gatunku twórczości. W całości wolno cytować jedynie drobne utwory, np. aforyzmy.

Cytując fragment utworu należy pamiętać by wyraźnie zaznaczyć jego odrębność od pozostałej treści jako cytatu oraz podać źródło, z którego fragment pochodzi wraz z oznaczeniem autora.

Cytowanie większych fragmentów utworów bez zapłaty wynagrodzenia twórcy, czy też nieoznaczenie w prawidłowy sposób cytowanego fragmentu, a także cytowanie utworów bez własnego wkładu twórczego oznacza naruszenie praw twórcy (majątkowych a także, w przypadku nieoznaczenia twórcy, osobistych) skutkujących możliwością wystąpienia przez twórcę z szeregiem roszczeń, niewyłączając roszczeń odszkodowawczych.

Dozwolone jest również umieszczanie w serwisie www bez zgody twórcy utworów, które za zgodą twórcy zostały udostępnione publicznie, w całości i bez zapłaty wynagrodzenia, pod warunkiem, że utwór stanowi sprawozdanie z aktualnych wydarzeń. Należy w tym miejscu wskazać, że w opinii Elżbiety Traple ?pojęcie ?aktualności” […] należy interpretować przez pryzmat szybkości obiegu informacji oraz rodzaju rozpowszechnionego materiału. Aktualne są artykuły o przedmiocie, który w danej chwili budzi zainteresowanie publiczne” [E. Traple, [w:] Prawo Autorskie i Prawa Pokrewne, Komentarz, s. 331, Warszawa 2005]. Ponadto dozwolone jest na ww. warunkach, sporządzanie krótkich wyciągów ze sprawozdań o aktualnych wydarzeniach, przeglądów publikacji i utworów rozpowszechnionych, mów wygłoszonych na publicznych zebraniach i rozprawach, krótkich streszczeń rozpowszechnionych utworów.

Ponadto dozwolone jest również rozpowszechnianie utworów w całości, bez zgody ich twórcy, jednak za zapłatą wynagrodzenia w przypadku gdy: utwory te zostały już rozpowszechnione i stanowią aktualne artykuły na tematy polityczne, gospodarcze lub religijne, chyba że zostało wyraźnie zastrzeżone, że ich dalsze rozpowszechnianie jest zabronione, lub stanowią aktualne wypowiedzi lub fotografie reporterskie. Wypłata wynagrodzenia może nastąpić bądź na podstawie umowy z twórcą bądź za pośrednictwem organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi.

Rozpowszechnianie, w tym również udostępnianie utworów w taki sposób, aby każdy mógł mieć do nich dostęp w dowolnym miejscu i czasie (umieszczanie utworów w Internecie), poza przypadkami opisanymi powyżej, jest, bez zgody twórcy, lub posiadacza autorskich praw majątkowych i zapłaty wynagrodzenia (jeżeli twórca lub posiadacz praw nie zrzekł się wynagrodzenia) niemożliwe, bowiem naruszałoby majątkowe prawa autorskie twórcy lub podmiotu, na rzecz którego prawa te zostały przeniesione.

Ponadto należy pamiętać, iż zgodnie z art. 4 pkt 4 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych za przedmiot prawa autorskiego nie są uważane proste informacje prasowe, np. kroniki wypadków, kursy akcji, walut, programy telewizyjne, repertuary kin, teatrów, prognozy pogody, krótkie ogłoszenia prasowe, sondażowe wypowiedzi widzów lub czytelników. Tego typu teksty można umieszczać w serwisie internetowym bez narażenia się na odpowiedzialność z tytułu naruszenia praw autorskich.
Reasumując, z całą pewnością zamieszczenie we własnym serwisie, bez zgody podmiotów uprawnionych całych utworów, zdjęć, innych grafik, nagrań wideo lub większych tekstów, stanowić będzie naruszenia praw autorskich, co może skutkować odpowiedzialnością cywilnoprawną. Lepiej więc uiścić często drobną opłatę za korzystanie z utworu, zamiast narażać się na wizytę w sądzie i zapłatę odszkodowania. Niewielkie fragmenty lub drobne utwory można natomiast wykorzystywać bez zgody a czasem i bez wynagradzania twórcy, jednak przy zachowaniu opisanych wyżej warunków.

Opublikowane w Prawa autorskie

5 Responses

  1. Adam

    Powiedzmy, że prowadzę bloga o sprzęcie. Mogę “przedrukowywać” techcrunch’a łącznie ze zdjęciami czy nie?

  2. Marcin Błaszyk

    @Adam
    Artykuły i grafiki zamieszczone na techcrunch’u stanowią przedmiot praw autorskich przysługujących albo ich twórcom albo właścicielom serwisu. “Przedrukowanie” artykułu w całości, ze zdjęciem lub bez, stanowić będzie naruszenie praw autorskich, w związku z czym będzie bezprawne. Zakładam się, że techcrunch nie udostępnia swoich treści na żadnej “otwartej” licencji, a w prawym dolnym rogu głównej jest nota copyrightowa, co potwierdza powyższe założenie.

  3. n

    Przeciez techcrunch pisze o wydarzeniach aktualnych..

  4. Marcin Błaszyk

    Myślę, że nota kopyright’owa wskazuje, że dalsze rozpowszechnianie artykułów z techcrunch’a jest zabronione, poza tym nawet jeżeli tak nie jest to twórcy należy się wynagrodzenie w przypadku dalszego rozpowszechniania.

  5. lawrence

    < a href = “http://google.com/?p=40&lol= inlaid@planking.rattlers”>.< / a >…

    ñïàñèáî!…

Skomentuj

Uwaga: Komentarze są moderowane. Twój komentarz pojawi się po autoryzacji.