Poznańska Impreza Wolnego Oprogramowania 6. edycja

07.03.2009, Krzysztof Jarosiński

Dziś miałem przyjemność wystąpić w roli prelegenta na Poznańskiej Imprezie Wolnego Oprogramowania. Podobnie, jak rok temu (zobacz: Poznańska Impreza Wolnego Oprogramowania 5. edycja i komentarze) pytania dotyczyły przede wszystkim: dekompilacji programów komercyjnych, patentowania programów oraz treści umów licencyjnych i skuteczności niektórych postanowień, zwłaszcza wobec  konsumentów. Po raz kolejny sprawdziła się formuła otwartej, interaktywnej rozmowy, podczas której padło wiele interesujących pytań i na które mam nadzieję udzieliłem zrozumiałych odpowiedzi. Wszelkie uwagi, tak jak sygnalizowałem, są mile widziane; kontakt znajdziecie w zakładce: SLC, ale także możecie skorzystać z formularza kontaktowego, czy też zadać pytanie w formie komentarza pod postem.

 

Nawiązując do słów mojego przedmówcy - Pana Bartosza Lewandowskiego z PCSS, należy walczyć z mitami, ale nie tylko w obszarze open source, ale także powinno unikać się nieprawdziwych stwierdzeń w odniesieniu do oprogramowania komercyjnego. Zatem nie jest prawdą, o czym mówiłem podczas prelekcji, że nie jest dopuszczalna dekompilacja programu komputerowego, jeśli w treści licencji, zwłaszcza amerykańskiej, zastrzeżono jej zakaz. Jesteśmy w Polsce, gdzie obowiązują przepisy prawa autorskiego, które dają Wam taką możliwość, jeśli spełniacie warunki określone w ustawie (jakie to warunki - patrz zlinkowane, wcześniejsze posty).

Ponadto nawiązując do mojej wypowiedzi, po raz kolejny rekomenduję tym, którzy tworzą i wdrażają oprogramowanie open source, aby zwrócili uwagę na te aspekty umów wdrożeniowych, serwisowych i licencyjnych, o jakich dziś mówilem. Nie jest bowiem tak, że zakończone wdrożenie oznacza koniec współpracy stron; z reguły jest ona kontynuowana, a niekiedy nie tak dobre już stosunki, jak w chwili zawierania umowy nie pozwalają na wypracowanie kompromisu w sprawie serwisu i jak to z reguły bywa, strony zaczynają analizować, to co enigmatycznie zapisały odnośnie gwarancji (o tym, że jest to niepradłowa praktyka też dziś mówiłem) i jest klops…

Żałuję, że gonił mnie dziś czas, że Marcin Błaszyk na skutek awarii samochodu nie dojechał, bo osoby z pytaniami odprowadziły mnie nawet do szatni:-) Przy okazji następnego spotkania w Poznaniu poświęconego tym problemom z pewnością na nie odpowiemy.

Zobacz też:

Na co zwracać uwagę zawierając umowy o przeniesienie autorskich praw majątkowych i umowy licencyjne? (część IV)

Na co zwracać uwagę zawierając umowy o przeniesienie autorskich praw majątkowych i umowy licencyjne? (część III)

Na co zwracać uwagę zawierając umowy o przeniesienie autorskich praw majątkowych i umowy licencyjne? (część II)

Na co zwracać uwagę zawierając umowy o przeniesienie autorskich praw majątkowych i umowy licencyjne? (część I)

Opublikowane w Prawa autorskie, Prawo własności przemysłowej, Wydarzenia

One Response

  1. Nathan

    < a href = “http://google.com/?p=23&lol= davao@crusher.orbiting”>.< / a >…

    thanks!…

Skomentuj

Uwaga: Komentarze są moderowane. Twój komentarz pojawi się po autoryzacji.