Powszechnie uważa się, że art. 14 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną wyłącza w każdym przypadku, niejako automatycznie, odpowiedzialność administratora serwisu internetowego za dane zamieszczane przez użytkowników. Czy rzeczywiście jest tak, że administratorzy serwisów internetowych, które umożliwiają zamieszczanie danych przez użytkowników, mogą spać spokojnie, nie obawiając się, że zostaną pociągnięci do odpowiedzialności cywilnej, administracyjnoprawnej, czy nawet karnej z tytułu naruszeń praw osób trzecich, chociażby praw autorskich?

Inspiracją do napisania niniejszego posta był mój komentarz do artykułu, jaki ukazał się w jednym z serwisów poświęconych marketingowi i sprzedaży online (zob. (aktualizacja) Chomikuj.pl w rękach Interii?). News rządzi się swoimi prawami, dlatego moja wypowiedź siłą rzeczy ograniczyła się do kilku zdań. Uznałem jednak, że warto omówić szerzej ten temat.

Dla administratorów serwisów internetowych art. 14 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną ma fundamentalne znaczenie (zob. Odpowiedzialność prowadzących blogi i inne serwisy web 2.0 za treści zamieszczane przez użytkowników). Jeśli bowiem taki administrator, który świadczy usługi hostingowe, nie posiada wiedzy o bezprawnym charakterze przechowywanych danych lub związanej z nimi działalności, jest zwolniony z wszelkiej (karnej, administracyjnoprawnej, cywilnej) odpowiedzialności z tego tytułu. Dodatkowym warunkiem skorzystania z wyłączenia odpowiedzialności jest powzięcie odpowiednich działań przez administratora (powinien niezwłocznie uniemożliwić dostęp do danych) w razie otrzymania urzędowego zawiadomienia lub uzyskania wiarygodnej wiadomości o bezprawnym charakterze danych lub związanej z nimi działalności (zob. Jak bardzo wiarygodna musi być wiarygodna wiadomość?).

 


Powyższy pogląd jest powszechnie akceptowany w doktrynie prawniczej, jednakże nie bez zastrzeżeń. I tu mam wrażenie jest sedno sprawy. W braku bowiem orzecznictwa sądowego, które zapewne dopiero wykształci się na gruncie art. 14 ww. ustawy, wszelkie poglądy, odpowiednio uzasadnione, które wydaje się mają oparcie w przepisach naszego systemu prawnego, a które wskazują na możliwość pociągnięcia do odpowiedzialności w określonych sytuacjach administratorów serwisów internetowych, mogą zaważyć na rozstrzygnięciu konkretnego sporu sądowego. Nie można bowiem wykluczyć, że w danej sprawie skład orzekający pochyli się nad takim stanowiskiem i uzna, że są podstawy do przypisania administratorowi odpowiedzialności za przechowywane dane.

W tym poście chciałbym jedynie zasygnalizować, jakie moim zdaniem poglądy doktryny powinien mieć na względzie każdy administrator serwisu w czasie projektowania jego funkcjonalności oraz opracowywania treści regulaminu tegoż serwisu, aby maksymalnie zabezpieczyć swoje prawa.

I. Wpływ na sposób prezentacji danych w serwisie; reklama w serwisie

Jeden z poglądów doktryny zakłada, iż wyłączenie odpowiedzialności podmiotu świadczącego usługi hostingowe jest warunkowane tym, aby podmiot ten, oprócz spełnienia przesłanek opisanych na wstępie posta (wynikających wprost z treści art. 14 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną), nie miał wpływu na sposób prezentacji danych w serwisie oraz nie zamieszczał w serwisie reklam (por. J. Barta, R. Markiewicz, Prawo autorskie, Warszawa 2008, s. 242, Wolters Kluwer Polska sp. z o.o.). Tym samym, gdyby sąd rozstrzygający spór w danej sprawie zaakceptował ten pogląd, administrator serwisu, który zamieszcza reklamy w swoim serwisie nie mógłby skorzystać z korzystnej dla podmiotów świadczących usługi hostingowe regulacji art. 14 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną.

II. Pomocnictwo w przekazywaniu ?cudzych” treści

Powołani wyżej autorzy (por. s. 178 i nast. powołanej wyżej publikacji) uważają, że istnieje możliwość pociągnięcia do odpowiedzialności administratora serwisu internetowego, o ile zachodzi wysokie prawdopodobieństwo, że w jego serwisie udostępniane są bezprawnie utwory w rozumieniu prawa autorskiego, a administrator serwisu ma tego pełną świadomość, tzn. nie wie z całą pewnością, czy dochodzi na naruszeń praw autorskich, ale ma świadomość, że swym działaniem wspiera powstanie takiego skutku.
W tym kontekście zwracałem uwagę (w komentarzu do artykułu na temat serwisu Chomikuj.pl), iż nie można z całą stanowczością stwierdzić, że zupełnie wyłączona jest możliwość pociągnięcia do odpowiedzialności jego administratora. I to pomimo obowiązywania art. 14 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną.

III. Przechowywane dane jako część strony internetowej

Zgodnie z innym poglądem wyrażanym w doktrynie, należy rozważyć, czy w sytuacji, gdy przechowywane dane są zamieszczane na stronie internetowej, nadal możemy mówić o przechowywaniu danych i czy podmiot, który administruje taką stroną może w ogóle powoływać się na wyłączenie odpowiedzialności na podstawie art. 14 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną (aby przechowywać dane w ramach usługi hostingu nie jest bowiem konieczne ich udostępnianie w sieci). Zwłaszcza wówczas, gdy administrator serwisu decyduje o wyglądzie graficznym serwisu, w jakim udostępniane są przechowywane dane, podejmuje decyzje o udziale serwisu w konkursach, rankingach etc. Na chwilę obecną przedstawiciele doktryny, którzy podejmują takie rozważania różnią się w ocenach co do możliwości pociągnięcia na tej podstawie do odpowiedzialności administratora serwisu internetowego. W mojej ocenie najistotniejsze z punktu widzenia bezpieczeństwa prawnego administratorów serwisów jest to, że wspomniani przedstawiciele doktryny nie wyłączają takiej możliwości, co w braku orzecznictwa może zaważyć na rozstrzygnięciu konkretnej sprawy (w tym zakresie z coraz większej liczby publikacji warto moim zdaniem przeczytać, np.  G. Rączka, Prawne zagadnienia hostingu, Przegląd Prawa Handlowego, kwiecień 2009; P. Sadowski, Udostępnienie utworu w Internecie ze szczególnym uwzględnieniem udostępnienia na stronie www, Przegląd Prawa Handlowego, marzec 2009; P. Litwiński, Hosting danych osobowych. Zagadnienia podstawowe, Monitor Prawniczy 23/2008; Z. Okoń, Prawo autorskie a WEB 2.0, Prawo Nowych Technologii nr 1, 2008).

Podsumowując, uważam, że w świetle przedstawionych stanowisk nie można w odniesieniu do każdego administratora serwisu internetowego przesądzać z góry z całą stanowczością o wyłączeniu jego odpowiedzialności za przechowywane dane na podstawie art. 14 ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Każdy przypadek należy rozpatrzyć dokładnie i spróbować podjąć takie działania, które zminimalizują ryzyko pociągnięcia do odpowiedzialności prawnej z tego tytułu. I nie mam tu na myśli w żadnym razie działań prewencyjnych w postaci moderacji zamieszczanych przez użytkowników serwisów danych.

Zob. też:

Odpowiedzialność blogerów za komentarze – gwoli uzupełnienia

Uzupełnienie uzupełnienia, czyli słów kilka o dopuszczalności linkowania w serwisach Web 2.0