Wpadka PiS czy Agencji? – porażkaroku.pl

2008-11-18 Komentarzy: 2

Wczoraj media szeroko komentowały sprawę wykorzystania przeróbki fotografii, fotografie można obejrzeć chociażby na stronach gazety.pl, w serwisie kojarzonym z Prawem i Sprawiedliwością – porazkaroku.pl bez zgody twórcy fotografii pierwotnej.  Dziś zaś pojawiają się informacje o wykorzystaniu materiałów TVN i TVN24 bez zgody stacji. Ja chciałbym skupić się na naruszeniu praw twórcy fotografii. Niestety nie do końca wiadomo, kto odpowiada za takie naruszenie czy partia, czy agencja reklamowa, która wykonała serwis, bowiem oficjalnie PiS z serwisem nic wspólnego nie ma, a nikt pod serwisem się nie podpisał, co może, w pewnych okolicznościach stanowić naruszenie obowiązków informacyjnych wynikających z ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Nie mniej jednak, twórcy w przerobionego zdjęcia przysługuje szereg roszczeń, z których, przy tak oczywistym naruszeniu jego praw skorzystać, w mojej opinii, powinien, bowiem ci, którzy mienią się obrońcami prawa i sprawiedliwości winni ponosić konsekwencje, zarówno polityczne jak i cywilne, swoich bezprawnych czynów.

Naruszenie praw autorskich

Należy przypuszczać, iż to autorowi fotografii, którą należy traktować jako utwór w rozumieniu ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych z dnia 4 lutego 1994 r. (Dz.U. 2006 r. Nr 90, poz. 631 z późn. zm.)  przysługują majątkowe prawa autorskie do utworu i jest on twórcą tego utworu. Zgodnie z art. 2, ust. 2 ww. ustawy rozporządzanie i korzystanie z opracowania utworu (używa się także określenia “dzieło zależne”), a takim jest przeróbka zdjęcia, z którą w przedmiotowej sprawie mamy do czynienia, wymaga zgody twórcy. Co prawda każdy mógł dokonać przeróbki, ale bez zezwolenia twórcy, nikt nie miał prawa powstałego w wyniku przeróbki dzieła zależnego rozpowszechniać. Dzieło zależne zostało rozpowszechnione i w związku z faktem rozpowszechnienia doszło do naruszenia zarówno majątkowych, jak i osobistych praw autorskich twórcy. W takiej sytuacji twórca może, zgodnie z art. 79 ww. ustawy, między innymi wezwać naruszającego jego prawa do natychmiastowego zaniechania naruszeń, usunięcia skutków naruszenia oraz do naprawienia szkody na zasadach ogólnych, wynikających z kodeksu cywilnego albo poprzez zapłatę sumy odpowiadającej dwukrotności stosownego w danym przypadku wynagrodzenia za udzielenie zezwolenia na dokonanie opracowanie lub, jeżeli naruszenie było zawinione, trzykrotności wynagrodzenia. Można również żądać od naruszającego opublikowania w prasie oświadczenia o odpowiedniej treści. Należy również wskazać, iż do obowiązków dokonującego opracowania należy wymienienie twórcy (imię i nazwisko) utworu pierwotnego. Niedopełnienie takiego obowiązku stanowi naruszenie osobistych praw autorskich, co rodzi po stronie twórcy szereg roszczeń z art. 78 ww. ustawy, w tym również o zapłatę zadośćuczynienia.

Problem przypisania odpowiedzialności

W przedmiotowej sytuacji należy przede wszystkim rozstrzygnąć, kto dopuścił się naruszenia. Jeżeli strona, na której znalazło się sporne zdjęcie, jest stroną prowadzoną przez partię PiS wszelkie roszczenia przysługujące twórcy mogą zostać skierowane przeciwko partii politycznej. Jednakże, jak już wyżej wspominałem, problem polega na tym, że ani twórca, ani właściciel serwisu nie “podpisał się pod stroną www”. Należałoby również brać pod uwagę także odpowiedzialność karną, z art. 116 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, osoby, która bez zgody twórcy rozpowszechniła dzieło zależne.

Komentarze:

  1. pats

    wystarczy spojrzeć w rozliczenia PIS które są jawne i ogólnodostepne,

    faktura ta musi być jakoś zaksięgowana ;)

  2. Pingback: błaszyk-jarosiński » Blog Archive » Prawa autorskie do fotografii zamieszczanych w sieci

Skomentuj