Jak bardzo wiarygodna musi być wiarygodna wiadomość?

2008-09-24 Komentarzy: 7

W serwisach pozwalających na umieszczanie przez użytkowników różnego rodzaju treści (zdjęć, filmów, tekstów) zawsze pojawiały się, pojawiają i będą pojawiać  materiały, których legalność budzi co najmniej wątpliwości. Co zrobić jeżeli treści umieszczone przez osobę trzecią w serwisie dotyczą naszej osoby i to w taki sposób, który narusza nasze prawa osobiste lub majątkowe  (tak jest chociażby w przypadku zamieszczenia naszego wizerunku, czy naszego utworu)?

Po sięgnięciu do ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną odpowiedź wydaje się prosta. Należy zawiadomić usługodawcę (prowadzącego serwis) o bezprawności treści a ten powinien treści usunąć, by nie narazić się na odpowiedzialność. Tymczasem usługodawcy wydają się nie dostrzegać tego przepisu, twierdząc najczęściej, że nasze zawiadomienie nie jest wiarygodne, bowiem ustawa dla skuteczności wiadomości wymaga, by była ona wiarygodna. Powstaje więc pytanie – jak bardzo wiadomość ma być wiarygodna, by była wiarygodna w rozumieniu ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną?

W tym miejscu pozwolę sobie zacytować przepis ustawy, o której mowa powyżej:

Art. 14 ust. 1 Nie ponosi odpowiedzialność za przechowywane dane ten, kto udostępniając zasoby systemu teleinformatycznego w celu przechowywania danych przez usługobiorcę nie wie o bezprawnym charakterze danych lub związanej z nimi działalności, a w razie otrzymania urzędowego zawiadomienia lub uzyskania wiarygodnej wiadomości o bezprawnym charakterze danych lub związanej z nimi działalności niezwłocznie uniemożliwi dostęp do tych danych.”

Nie powinno budzić niczyjej wątpliwości, że ustawodawca tworząc w wyżej cytowanym przepisie  kategorię “urzędowego zawiadomienia”, zaliczył do niej orzeczenia sądów i decyzje administracyjne. Otrzymawszy takie orzeczenie usługodawca musi uniemożliwić dostęp do danych. Usługodawca ma uniemożliwić dostęp do danych także w przypadku uzyskania wiarygodnej wiadomości o bezprawności. wydaje się, że wiarygodność wiadomości nie powinna budzić wątpliwości usługodawcy, jeżeli wiadomość pochodzi od osoby, której dane dotyczą. Nie można bowiem domagać się udowodnienia okoliczności wskazujących na bezprawność danych, można by jedynie żądać uprawdopodobnienia tych okoliczności. Dla przykładu: gdy ktoś zamieści w portalu społecznościowym  fotografię przedstawiającą mój wizerunek i uczyni to bez mojej zgody, to materiał ten będzie miał charakter bezprawny, bowiem dojdzie do naruszenia przepisów zarówno kodeksu cywilnego, jak i ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych. W takiej sytuacji moje oświadczenie złożone usługodawcy, w którym wskażę na okoliczność, że ja to ja i że zgody na dysponowanie moim wizerunkiem nie wyrażałem, winno wystarczyć dla wiarygodności wiadomości. Wiarygodność ta jeszcze wzrośnie, jeżeli oświadczenie złoży w moim imieniu profesjonalny pełnomocnik wykonujący zawód zaufania publicznego. Po uzyskaniu takiej wiadomości usługodawca powinien uniemożliwić dostęp do danych, nie zaś dane usunąć.

Usługodawcy mogliby tłumaczyć niechęć do uwzględniania wiadomości o bezprawności możliwością poniesienia odpowiedzialność wobec usługobiorcy, który dane umieścił, gdyby nie przepis Art. 14, ust. 3 ww. ustawy:

Art. 14, ust. 3 “Usługodawca, który uzyskał wiarygodną wiadomość o bezprawnym charakterze przechowywanych danych dostarczonych przez usługobiorcę i uniemożliwił dostęp do tych danych, nie podpowiada względem tego usługobiorcy za szkodę powstałą w wyniku uniemożliwienia dostępu do tych danych, jeżeli niezwłocznie zawiadomił usługobiorcę o zamiarze uniemożliwienia do nich dostępu.”

Zastosowanie się przez usługodawcę do tego przepisu nie tylko zwalnia go od odpowiedzialności względem usługobiorcy ale daje również możliwość zweryfikowania twierdzeń dostarczającego wiadomość o bezprawności danych. Gdyby bowiem dane nie były bezprawne, np. na zamieszczenie wizerunku danej osoby w serwisie została wyrażone pisemna zgoda uprawnionego, z całą pewnością usługobiorca taką zgodę by przedstawił, obalając tym samym wiarygodność wiadomości.

Nie wdając się w bardziej szczegółowe rozważania należy stwierdzić, że wiadomość jest wiarygodna, jeżeli pochodzi od osoby, której dane dotyczą. Ustawodawca nie tworzy wymogu udowodnienia prawdziwości wiadomości, wydaje się więc, że wystarczy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na bezprawność danych. Nie potrafię znaleźć bardziej wiarygodnej informacji o tym, że fotografia przedstawiająca mój wizerunek, przedstawia w rzeczywistości mój wizerunek, niż moje w tej kwestii oświadczenie.

Komentarze:

  1. rob

    no dobrze, ale skąd ja jako usługodawca, który dostał e-mail od jasio@example.com będę wiedział, że to na pewno jest Jan Kowalski ze zdjęcia zgłoszonego do usunięcia? Internet ma to do siebie, że trudno wyłącznie “po łączach” ocenić kto jest kim po drugiej stronie kabla :)

  2. jarek

    Autor chyba nie podnosi kwesti wiarygodności e-mail, ale dokumentu opatrzonego podpisem i danymi kontaktowymi osoby od której wiadomość pochodzi. Choć w pewnych sytuacjach także i e-mail trzeba uznać za wiarygodną wiadomość. Nadto zawsze można poprosić o dodatkowe informacje lub inna formę wiarygodnego zawiadomienia.

  3. rob

    Ja z kolei odniosłem się do informacji, że na nasza-klasa przychodzi codziennie ok. 500 e-maili z żądaniem usunięcia czegoś tam (np. zdjęcia). Dla mnie takie e-maile warte są kosza, bo jak napisałem zweryfikować czy piszący jest tym za kogo się podaje jest praktycznie niemożliwe.
    Zresztą nie jest powiedziane, że list papierowy musi być od osoby, która się pod nim podpisała… to dopiero trzeba zweryfikować np. odpisać na podany adres (jeśli został podany) i dopiero ponowna prośba może być rozpatrzona jako ta od osoby właściwej… tylko pytanie kto w tych czasach zechce pisać papierowy list, podać w nim swój adres domowy i potem znowu odpisać potwierdzenie….

  4. Pingback: błaszyk-jarosiński » Blog Archive » Odpowiedzialność prowadzących blogi i inne serwisy web 2.0 za treści zamieszczane przez użytkowników

  5. Pingback: błaszyk-jarosiński » Blog Archive » Czy art. 14 chroni serwisy internetowe?

  6. raz

    Na pewnym forum znajduje się obraźliwy komentarz na mój temat i umieszczono tam moje dane. Czy mogę żądać ich usunięcia przez administratora zgodnie z art. 14? Domena jest polska, serwer polski, za to admin jest firmą z innego państwa UE…

  7. Marcin Błaszyk [Autor]

    Tak, można zażądać od operatora uniemożliwienia dostępu do takich danych, które znieważają Pana/Panią.

Skomentuj