Regulamin NASK, który musi zostać zaakceptowany przez osobę rejestrującą domenę przewiduje, iż każda osoba, której prawa zostały naruszone w wyniku rejestracji domeny może ich dochodzić przed sądem polubownym. Ten zapis regulaminu nie wyłącza oczywiście drogi postępowania przed sądem powszechnym, jednak wybór sądu polubownego jest moim zdaniem właściwszy, a to chociażby ze względu na szybkość postępowania i fachowość arbitrów rekrutujących się spośród najlepszych specjalistów w dziedzinie. W Polsce funkcjonują dwa sądy polubowne rozstrzygające w sprawach sporów o domeny internetowe: Sąd Polubowny do spraw Domen Internetowych przy Polskiej Izbie Informatyki i Telekomunikacji oraz Sąd Arbitrażowy przy Krajowej Izbie Gospodarczej, przy czym na potrzeby niniejszego opracowania skupie się wyłącznie na trybie postępowaniu przed Sądem Polubownym przy PIIT, zaznaczając jednocześnie, że w przypadku arbitrażu przy KIG istnieją pewne odrębności. Mamy do wyboru dwa tryby postępowania: arbitraż i mediację. Ta część opracowania dotyczyć będzie arbitrażu.

Zanim spróbujemy odzyskać domenę, do której mamy prawo musimy spełnić szereg warunków formalnych. Przede wszystkim należy sprawdzić kto jest posiadaczem domeny. Powództwo wytaczane przed sądem polubownym nie może bowiem być powództwem ad rem, lecz musi być skierowane przeciwko konkretnej osobie ? posiadaczowi domeny. Dane posiadacza domeny możemy odnaleźć w bazie danych whois. Jednak w przypadku osób fizycznych ujawnieniu w bazie obligatoryjnie podlega jedynie numer ID posiadacza domeny oraz nazwa rejestratora. Może się więc zdarzyć, że przeszukanie bazy whois nie wystarczy i niezbędnym może okazać się skierowanie do NASK, lub podmiotu za pośrednictwem którego dokonano rejestracji domeny, wniosku o udostępnienie danych osobowych. Wzór takiego wniosku dostępny jest na stronie internetowej NASK. W uzasadnieniu żądania danych wystarczy powołać się na konieczność wystąpienia z powództwem przed sądem.

Gdy wiemy kto narusza nasze prawa, możemy wykonać kolejny krok i złożyć do sądu polubownego (faksem lub pocztą) wniosek przedprocesowy wskazując w nim nazwę spornej domeny oraz nazwę, w przypadku osób fizycznych imię i nazwisko, oraz adres jej posiadacza a także żądanie przesłania listy arbitrów. Wniosek taki musi zostać poprzedzony złożeniem opłaty kancelaryjnej w kwocie 200 zł. Dowód uiszczenia opłaty winien stanowić załącznik do wniosku. W tym momencie warto zawiadomić NASK o zawisłym sporze, ponieważ po otrzymaniu stosownego dokumentu NASK wstrzyma możliwość zmiany posiadacza domeny, której spór dotyczy. Niezwłocznie po otrzymaniu wniosku przedprocesowego PIIT wysyła nam listę arbitrów oraz zwraca się tak do nas, jak i do posiadacza domeny o podpisanie klauzuli arbitrażowej. Już na tym etapie postępowania możemy osiągnąć zamierzony cel, czyli odzyskać domenę. Regulamin NASK stanowi bowiem, że nie podpisanie przez posiadacza domeny zapisu na sąd polubowny skutkuje rozwiązaniem umowy po upływie terminu trzech miesięcy od daty wyznaczonej na podpisanie zapisu.

Wybór arbitra dokonywany jest przez powoda w pozwie, który musi być wniesiony w terminie 14 dni od momentu poinformowania o podpisaniu klauzuli arbitrażowej przez abonenta. Przy czym arbiter musi wyrazić zgodę na orzekanie w danej sprawie. Pozew podlega opłacie, która zależna jest od liczby arbitrów mających rozstrzygać spór. Zasadą jest, że postępowanie prowadzi jeden arbiter a wpis w takim przypadku wynosi 3.000 PLN. Strony mogą jednak zgodnie zażądać, aby postępowanie prowadzone było przez trzech arbitrów i w takim wypadku wpis wzrasta dwukrotnie. Brak terminowego wniesienia opłaconego pozwu skutkuje odmową wszczęcia postępowania. Co do samego wyboru arbitra, to pozwany w odpowiedzi na pozew może bądź wyrazić zgodę na powołanie arbitra wybranego przez powoda, bądź wskazać innego arbitra. Jeżeli pozwany wskaże innego arbitra, powód ma od chwili poinformowania go o tym fakcie trzy dni na wyrażenie zgody na powołanie arbitra wskazanego przez powoda. Jeżeli tego nie uczyni, oznacza to, że strony nie doszły do porozumienia w sprawie osoby arbitra i uruchamiany jest tryb powołania zastępczego. PIIT wysyła stronom listę z nazwiskami co najmniej trzech arbitrów wraz z opisem ich kwalifikacji. Każda ze stron może skreślić z listy nazwiska arbitrów, których powołaniu się sprzeciwia a nazwiska pozostałych ponumerować w preferowanej kolejności. Listę arbitrów należy zwrócić do PIIT następnego dnia po jej doręczeniu. Brak terminowego doręczenia uznaje się za brak sprzeciwu co do którejkolwiek z osób na liście. Po otrzymaniu list PIIT określa osobę z listy jako arbitra uwzględniając przy tym preferencje i zastrzeżenia stron. W przypadku składu trzech arbitrów, każda ze stron wskazuje jednego arbitra. Trzeci wybierany jest przez arbitrów wskazanych przez strony.

Wszelaka korespondencja kierowana do sądu arbitrażowego, w tym oświadczenia, wnioski, dowody itp. przesyłana jest pocztą elektroniczną, chyb, że Regulamin Sądu przewiduje dla danej czynności formę pisemną (pozew, odpowiedź na pozew). Należy pamiętać, że wszelkie pisma kierowane do sądu obowiązani jesteśmy doręczać również stronie przeciwnej.

Pozew, oprócz wskazania arbitra winien zawierać szereg elementów i być wniesiony na piśmie. Muszą zostać podane oznaczenia stron: imię i nazwisko lub nazwa, adresy zamieszkania lub siedziby, numery telefonów, faksów oraz adresy poczty elektronicznej, a jeżeli działają pełnomocnicy także dane pełnomocników. Przed Sądem Polubownym ds. Domen Internetowych można wystąpić wyłącznie z żądaniem stwierdzenia naruszenia przez pozwanego praw powoda w wyniku rejestracji domeny internetowej, co w pozwie musi być zaznaczone. Ponadto pismo powinno zawierać poparte dowodami przytoczenie okoliczności faktycznych uzasadniających żądanie, a w miarę potrzeby uzasadniających także właściwość Sądu Polubownego przy PIIT. Należy również przytoczyć przepisy prawa stanowiące podstawę dochodzonego roszczenia oraz ewentualnie żądanie zasądzenia od pozwanego kosztów postępowania wraz z kosztami zastępstwa pełnomocnika. Pełnomocnikiem może być każda osoba fizyczna posiadająca pełną zdolność do czynności prawnych. Nie jesteśmy więc w wyborze pełnomocnika ograniczeniu do wyboru adwokata lub radcy prawnego.

Co do podstawy prawnej, to uzasadniając nasze żądnie możemy je oprzeć na wielu normach prawa materialnego sięgając bądź to do Prawa własności przemysłowej, bądź ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. W grę wchodzić mogą również przepisy kodeksu cywilnego. Wszystko zależy od tego z czego wypływa nasze prawo do oznaczenia użytego w domenie.

Jeżeli domena zawiera zarejestrowany na naszą rzecz znak towarowy, to z tytułu przyznanego w wyniku rejestracji wyłącznego prawa ochronnego na znak towarowy przysługuje nam wyłączne prawo do oznaczania nim określonych towarów. Jeżeli domena wskazuje na stronę internetową oferującą, czy reklamującą produkty takie same lub podobne, należy uznać iż zostało naruszone nasze prawo. Jeżeli nasz znak towarowy, spełnia warunki uznania go za znak powszechnie znany (rozpoznawalność znaku wśród co najmniej 50 % grupy docelowej produktu), to ochrona jest szersza i obejmuje również zakaz oznaczania tym znakiem jakichkolwiek produktów. Co więcej prawo ochronne na znak towarowy powszechnie znany przysługuje również, jeżeli znak nie został zarejestrowany.

Ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji stanowi niezwykle bogate źródło ochrony oznaczeń przedsiębiorcy, które mogą zostać wykorzystane przez cybersquattera lub rywali rynkowych w domenie. Należy jednak zastrzec, iż na podstawie ww. ustawy swoich roszczeń dochodzić mogą wyłącznie przedsiębiorcy i to przeciwko przedsiębiorcom w rozumieniu art. 2 uznk. Istotnym jest na gruncie ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji dopuszczenie się przez rejestrującego domenę na szkodę uprawnionego do oznaczenia czynu nieuczciwej konkurencji. Ustawa wymienia w art. 3 ust. 2 wśród czynów nieuczciwej konkurencji wprowadzające w błąd oznaczanie towarów lub usług a także utrudnianie dostępu do rynku i nieuczciwą reklamę. Jeżeli założyć, iż nasze oznaczenie zyskało odpowiednio wysoką zdolność odróżniającą, to znaczy jest kojarzone z towarami czy usługami o określonej jakości, to wykorzystywanie tego oznaczenia w domenie wskazującej na stronę, na której oferowane czy reklamowane są podobne towary czy usługi, czy też posłużenie się naszym oznaczeniem w domenie w celu reklamy towarów lub usług, stanowić będzie niewątpliwie czyn nieuczciwej konkurencji. Ponadto, zgodnie z art. 5 uznk oznaczenie przedsiębiorstwa, które może wprowadzać klientów w błąd co do jego tożsamości, przez użycie firmy, nazwy, godła, skrótu literowego lub innego charakterystycznego symbolu wcześniej, używanego zgodnie z prawem, do oznaczenia innego przedsiębiorstwa również stanowi czyn nieuczciwej konkurencji. Należy uznać, iż domena internetowa służy do oznaczenia przedsiębiorstwa w sferze Internetu, więc posłużenie się wcześniejszym oznaczeniem innego przedsiębiorcy jest czynem nieuczciwej konkurencji. Co więcej, na podstawie art. 10 uznk czynem nieuczciwej konkurencji jest takie oznaczenie towaru lub usługi, które może wprowadzać klienta w błąd co do pochodzenia, ilości, jakości czy innych cech towaru czy usługi. Rejestrację domeny zawierającej oznaczenie innego przedsiębiorcy można traktować również jako utrudnianie innym przedsiębiorcom dostępu do rynku w ramach działalności w sferze Internetu, zwłaszcza, jeżeli rejestrujący nie podejmuje jakichkolwiek działań na stronie internetowej na jaką wskazuje domena.

Również Kodeks cywilny w pewnym zakresie wskazuje na podstawę prawną roszczenia o stwierdzenie naruszenia praw w wyniku rejestracji domeny. Nadaje on nazwie osoby prawnej status chronionego dobra osobistego. Rejestracja domeny może naruszyć prawa do nazwy przedsiębiorstwa, jeżeli domena zawierająca nazwę przedsiębiorstwa osoby trzeciej wskazuje na treści uchybiające dobrej sławie, renomie przedsiębiorcy. W tym miejscu należy zauważyć, iż rzetelna krytyka nie będzie stanowić takiego naruszenia. Orzecznictwo Sądu Najwyższego nakazuje podobnie chronić firmę w przypadku osoby fizycznej prowadzącej działalność gospodarczą. Ponadto art. 5 KC daje możliwości wskazywania podstawy prawnej w sporze o domenę. Zgodnie z tym artykułem nikt nie może czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze jego społeczno-gospodarczym przeznaczeniem lub z zasadami współżycia społecznego.

Co do okoliczność faktycznych, niezwykle istotne jest wykazanie i należyte poparcie dowodami naszych praw do oznaczenia wykorzystanego w domenie. Powinniśmy więc, jeżeli dysponujemy zarejestrowanym znakiem towarowym, załączyć do pozwu stosowne świadectwo ochronne. Często należy też wykazać lub co najmniej uprawdopodobnić wysoki poziom rozpoznawalności naszego oznaczenia. W tym celu winniśmy dysponować odpowiednimi badaniami rynkowymi. Ponadto, w przypadkach cybersquattingu niewątpliwie pomocna w dochodzeniu własnych praw może okazać się możliwość udowodnienia, że pozwany składał nam propozycje sprzedaży domeny, co w połączeniu z brakiem zainteresowania umieszczaniem treści na stronie wskazanej przez domenę dowodzi złej wiary pozwanego w momencie rejestracji. Jeżeli dodatkowo będziemy mogli udowodnić, że określone oznaczenie było przez nas wcześniej szeroko wykorzystywane i ponieśliśmy nakłady na jego promocję i reklamę, możemy, w oparciu o bogate orzecznictwo sądu przy PIIT, być niemal pewni, że sąd przyzna nam rację.

Wracając do procedury działania sądu polubownego zwróćmy uwagę na przebieg postępowania po złożeniu pozwu. Otóż pozwany w terminie 7 dni od dnia doręczenia pozwu winien skierować do PIIT i powoda odpowiedź na pozew. W odpowiedzi tej pozwany winien, między innymi, wypowiedzieć się co do osoby arbitra.

Arbiter w toku postępowania ma obowiązek zapewnić równe traktowanie stron oraz umożliwić im przedstawienie swoich stanowisk. Winien on zapobiegać przewlekaniu przez strony postępowania. O dopuszczeniu dowodów decyduje arbiter. Może on w szczególność przeprowadzić dowody z przesłuchania stron, dokumentów, opinii biegłych czy zeznań świadków. Należy zaznaczyć, że przeprowadzenie rozprawy jest fakultatywne i może mieć miejsce na żądanie stron lub jeżeli arbiter uzna to za niezbędne dla wszechstronnego wyjaśnienia wszelkich okoliczności sprawy. Rozprawę zarządza się również w celu przeprowadzenia dowodów z przesłuchanie stron, zeznań świadków lub opinii biegłego. Rozprawę przeprowadza się niepublicznie. Po wyjaśnieniu wszelkich okoliczności mających wpływ na rozstrzygnięcie w sprawie arbiter zamyka postępowanie. Powinno to nastąpić nie później, niż 30 dni po wyrażeniu przez arbitra zgody na rozstrzyganie w danej sprawie. Nie później zaś, niż w 10 dniu od dnia zamknięcia postępowania arbiter wydaje wyrok, w którym rozstrzyga o żądaniach stron i uzasadnia motywy takiego rozstrzygnięcia. PIIT doręcza każdej ze stron podpisany przez arbitra i opatrzony pieczęcią wyrok.

Uzyskanie uwzględniającego nasze roszczenie wyroku nie kończy jednak procesu odzyskiwania domeny. Co prawda zgodnie z regulaminem NASK prawomocne orzeczenie sądu polubownego lub sądu powszechnego, stwierdzające naruszenie przez abonenta praw osoby trzeciej stanowi podstawę do wypowiedzenia przez NASK Umowy z tym abonentem bez zachowania terminów wypowiedzenia, jednak należy przeprowadzić jeszcze odpowiednią procedurę w NASK. Po uzyskaniu korzystnego wyroku sądu polubownego winniśmy więc wystąpić do właściwego sądu powszechnego o wydanie postanowienia potwierdzającego rozstrzygnięcie sądu polubownego. Po uprawomocnieniu się takiego postanowienia winniśmy wyrok wraz z postanowieniem doręczyć NASK. Otrzymamy wtedy formularz oferty zawarcia umowy. Po jego prawidłowym wypełnieniu i terminowym doręczeniu do NASK, na naszą rzecz zacznie być świadczona usługa utrzymywania domeny.

W kolejnej części opracowania znajdziecie informacje o mediacji przed sądem polubownym.